myPolitics
commonEN:header.media.title
commonEN:header.education.title
commonEN:header.quizzes.title
AD PLACEHOLDER

Polowań przy granicy z Białorusią jednak nie będzie

Minister Klimatu i Środowiska chciał zmienić przepisy tak, by na teren objęty stanem wyjątkowym mogli wejść myśliwi i prowadzić m.in. odstrzał – co przyznało samo ministerstwo w odpowiedzi na interpelację posłanki Polski 2050 Hanny Gill-Piątek. Teraz resort wycofuje się z tych planów.
|
10/18/2021, 04:37 AM
|
Michał Lubowicki
Polowań przy granicy z Białorusią jednak nie będzie
AD PLACEHOLDER

Z odpowiedzi jaką posłanka otrzymała 3 dni temu wynikało, że już 1 października minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka wystąpił do premiera i szefa MSWiA z wnioskiem o wprowadzenie zmian w rozporządzeniach regulujących zakazy obowiązujące na terenie stanu wyjątkowego, które pozwoliłby myśliwym Polskiego Związku Łowieckiego na polowania przy granicy polsko–białoruskiej.

Wiceszef resortu Edward Siarka tłumaczył, że chodzi o to, by myśliwi mogli w pełni realizować nałożone na nich ustawowo zadania, w tym mogli:

szacować szkody łowieckie wyrządzone przez zwierzynę oraz prowadzić zabiegi mające na celu zapobieganie tym szkodom

a także:

przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się wirusa Afrykańskiego Pomoru Świń przez prowadzenie akcji poszukiwania padłych dzików oraz realizowanie odstrzałów planowych i sanitarnych w celu ograniczenia liczebności ich populacji.

To właśnie ta ostatnia przyczyna wzbudziła największe kontrowersje.

„Nie brano pod uwagę jakiejkolwiek realizacji działań przy użyciu broni”

W niedzielę, po tym jak sprawa zaczęła być opisywana przez media, resort klimatu i środowiska rozesłał do mediów wyjaśnienia. Choć w odpowiedzi na interpelację posłanki Gill-Piątek przedstawiciel ministerstwa jasno napisał o „planowych i sanitarnych” odstrzałach, teraz zapewniono, że ministerstwo nie rozważa dopuszczenia myśliwych z bronią na tereny stanu wyjątkowego.

Poniżej pełna treść oświadczenia:

W związku z trwającym stanem wyjątkowym na terenach przygranicznych członkowie PZŁ są pozbawieni możliwości szacowania szkód łowieckich wyrządzonych przez zwierzynę. w konsekwencji uniemożliwia się rolnikom uzyskania odszkodowania należnego z tytułu wyrządzonych szkód. Dotychczasowe działania Ministerstwa Klimatu i Środowiska miały na celu – tylko i wyłącznie – przeanalizowanie możliwości wprowadzenia zmian w powyższym zakresie.
Wbrew fałszywym doniesieniom medialnych nie brano pod uwagę jakiejkolwiek realizacji działań przy użyciu broni przez członków PZŁ na terenach objętych stanem wyjątkowym. Jakiekolwiek spekulacje w tym zakresie prowadzą jedynie do wprowadzania w błąd opinii publicznej i są całkowicie nieuprawnione. Obowiązujący w regionie przygranicznym stan wyjątkowy jest sytuacja wyższej konieczności, stąd obecność i realizacja działań przez myśliwych na tych terenach mogłaby nieść za sobą zagrożenie. W związku z powyższym jakiekolwiek zmiany w tym zakresie nie są ani nie będą prowadzone.

(Podkreślenia wybranych fragmentów tekstu dokonał autor artykułu)


Fotografia: Scharfsinn / Shutterstock

commonEN:authorInfo.author
Michał LubowickiMichał Lubowicki
AD PLACEHOLDER

Blitz

AD PLACEHOLDER
Made with  by myPolitics Team