myPolitics
commonEN:header.media.title
commonEN:header.education.title
commonEN:header.quizzes.title
AD PLACEHOLDER

Wybory w Rosji

Dzisiaj Rosja wybiera swoich przedstawicieli do parlamentu — Dumy. W jakiej sytuacji znajduje się dzisiaj Rosja? Dowiemy się tego z rozmowy z aktywistami.
|
9/19/2021, 06:17 PM
|
myPolitics Media
Wybory w Rosji
AD PLACEHOLDER

Jakie sposoby wykorzystuje władza i opozycja do otrzymania mandatów poselskich? Kto dzisiaj jest liderem opozycji? Kogo można zaliczyć do opozycji? Na jakie regiony warto zwrócić uwagę oraz co będzie po wyborach?

Dzisiaj w Rosji odbywają się wybory parlamentarne. Obywateli wybierają swoich kandydatów w jednomandatowych okręgach wyborczych i przez listy partyjne. Do Dumy zostanie wybranych 225 posłów przez listy partyjne z progiem w 5% i 225 posłów przez, tak zwane, JOWy.

Duma składa się z czterech frakcji, to znaczy: partii rządzącej (Jedna Rosja), która ma większość konstytucyjną i trzech frakcji „opozycji” (KPRF, LDPR i SR), która jest w mniejszym lub większym stopniu zależna od władzy. Tym razem do parlamentu mogą dostać się ugrupowania takie jak Nowi Ludzie (partia biznesmena Neczajewa), liberalna partia Jabloko oraz Partia emerytów.

Sondaże pokazują spadek popularności rządu, który może wykorzystać opozycja nieparlamentarna na czele z Nawalnym, która może przyspożyć problemu Putinowi. Nawalny oraz jego zwolennicy, pomimo aresztów i wygnania z kraju, spróbują pokazać swój sprzeciw podczas głosowania, stosując Inteligentne Głosowanie (Umnoje Golosowanie po rosyjsku).

Walentin Choroszenin—student katedry europejskich badań SpbGU, działacz społeczny, członek partii Jabloko.

Paweł Dubrawskij—rosyjski technolog polityczny, wykładowca akademicki Uniwersytetu Finansowego i „Szaninki”. Autor „Misja: wybory MosGorDuma 2019”. Kierownik „Dubrawskij Konsalting”.

Czy można zaliczyć zwycięstwo kandydatów od partii parlamentarnych (KPRF, LDPR, SR) do zwycięstwa opozycji?

Walentin:

"Istnieją pewne pytania dotyczące podmiotowości KPRF, LDPR i SR, ale utrata większości parlamentarnej przez Jedną Rosję będzie pewnym zwycięstwem jak opozycji parlamentarnej, tak i nieparlamentarnej. Duma, pomimo obecnej słabości partii parlamentarnych, w końcu może zostać miejscem do dyskusji."

Paweł:

Zależy od tego, czym jest zwycięstwo.  Jest możliwych kilka scenariuszy:
- łączna ilość posłów opozycyjnych będzie większa od Jednej Rosji
- wygranie wybranych kandydatów opozycyjnych i przegranie Jednej Rosji w jednomandatowych okręgach wyborczych
- zwiększenie ogólnej ilości posłów opozycji parlamentarnej w porównaniu z obecną ilością
Jeżeli mówimy o opozycji szerszej niż parlamentarna, to raczej nie. Do wyborów dopuszczono bardzo mało niesystemowej opozycji bez poparcia partyjnego. Wiem, że komuś udało się startować od partii Jabloko, ale ich można policzyć na palcach jednej ręki, więc zwycięstwo opozycji parlamentarnej raczej będzie potwierdzeniem skuteczności obecnego systemu politycznego, niż ich sukcesem. Szczególnie dlatego że część JOWów już była podzielona, zwycięstwo jest takie sobie.
Oczywiście, są wyjątki. Zwycięstwo kandydata, na przykład, od KPRF, można zaliczyć jako zwycięstwo opozycji ogólnie. Co więcej, jeżeli uwzględniamy pierwszy scenariusz, gdy KPRF, Jabloko i pozostałe wygrywają w Moskwie więcej mandatów, niż JR, to też można to zaliczyć jako sukces. Niewielki, ale sukces. Inne pytanie, jak ci posłowie będą postępować i głosować w Dumie.

Jaki wpływ ma Umnoje Golosowanie (Inteligentne głosowanie) Nawalnego i czy może ono pomóc kandydatom stać posłami?

Walentin:

Umnoje Golosowanie działa i to jest fakt, potwierdzony politologicznym badaniem. W zależności od różnych przyczyn, kandydat otrzymuje dodatkowe głosy, od 6.5 do 12.5 procent.

Paweł:

Zależy od regionu i okręgu.  W wielkich miastach, w Moskwie i Petersburgu - mocny.  W mniejszych miastach, według mnie,  Umnoje Golosowanie może dać 5 - 7 procent, w niektórych przypadkach trochę więcej. Są badania, dotyczące wyborów do rady Moskwy w 2019 r., które pokazują, że UG było najważniejszą przyczyną wygrania oponentów władzy.
Tylko w tym roku władza aktywnie przeciwdziała UG. Telegram-bot, aplikacja mobilna, wszystkie strony internetowe, związane z Nawalnym niedostępne w Rosji lub zabronione.  Już nie mówię o tym, że baza danych zwolenników Nawalnego wyciekła do wolnego dostępu, a w internecie jest aktywna antyreklama przeciwko Nawalnemu i UG, która działa w całej Rosji.

Jakie regiony mogą zrobić niespodziankę dla Jednej Rosji?

Walentin:

Najbardziej protestującymi miastami są Petersburg i Moskwa, jednak warto zwrócić uwagę na Daleki Wschód, gdzie w większości regionów wzrosło poparcie KPRF, za wyjątkiem Chabarowska, gdzie rada miasta i gubernator kontrolowani są przez LDPR.

Paweł:

Moskwa, Petersburg, Samara, Daleki Wschód. Niektóre miasta Sybiru i Uralu.

Na jakie okręgi warto zwrócić uwagę?

Walentin:

Drugi okręgi w Moskwie. Opozycyjna-bezpartyjna kandydatka Anastasia Briuchanowa zrobiła skuteczną kampanię wyborczą, otrzymując 30 mln rubli od wyborców na kampanię. W tym okręgu Briuchanowa walczy o mandat z obecną posłanką i kandydatką od Jabloka. W innym okręgu, opozycyjny kandydat Roman Juneman, został niedopuszczony do wyborów i poparł innego opozycyjnego kandydata Danilowa Machnickiego. W Petersburgu Boris Wisznewski zmaga się z dwoma sobotworami z podobnym wyglądem oraz identycznym imienem i nazwiskiem. Pomimo tego, że on nie miał aktywnej kampanii wyborczej, wciąż może wygrać w tym okręgu wyborczym.

Paweł:

Największa walka będzie w dwóch stolicach, Moskwie i Petersburgu. Ponieważ tam opozycja i UG działa najskuteczniej.

Kto jest głównym opozycyjnym politykiem dzisiaj?

Walentin:

Aleksiej Nawalny. Jest więźniem politycznym, niesprawiedliwie siedzi za kratami od stycznia 2021 r. Jednak sondaże pokazują, że popularniejsi od niego są liderzy LDPR i KPRF.

Paweł:

Nie ma takiego polityka. Dzisiejsza opozycja działa przez lokalne społeczności i organizacje. Mnóstwo działaczy przestało działać lub byli zmuszeni skończyć działalność polityczną. Niektórzy wyjechali z kraju. Nie ma ani głośnych imion, ruchów, organizacji i partii. Jedyny kto zostaje, to Maksim Kac (urbanista, polityk samorządowy, kiedyś szef sztabu wyborczego Nawalnego, Gudkowa, partii Jabloko; ostatnio założył kanal na YouTube i organizację urbanistyczną). On sam nie startuje w wyborach, lecz szuka i pomaga innym kandydatom o poglądach opozycyjnych. Według rządowych sądaży, jego kandydaci przegrywają, lecz według niezależnych sondaży - wygrywają. Dobrym przykładem jest okrąg Anastasii Briuchanowej (młoda opozycyjna radna Moskwy, obecnie - kandydat do Dumy).

Jakie metody władza stosuje do kontrolowania wyborów?

Walentin:

Dość klasyczne instrumenty dla Rosji: zmuszanie obywateli do głosowania za konkretną partię, falsyfikacje z wynikami i kartami do głosowania (najbardziej aktywnie to jest w regionach zależnych od centralnej władzy, słabych ekonomicznie, gdzie dobry wynik wyborczy pokazuje efektywność władz lokalnych dla władz federalnych). Również instrumentem jest dyskwalifikacja z wyborów mocnych kandydatów opozycyjnych, niby przez związki z organizacjami ekstremistycznymi (na przykład z Nawalnym), przez źle zebrane podpisy i problemy z dokumentacją.  Jednak są wiadomości, takie jak głosowanie elektroniczne, prowadzone w Moskwie, z którego korzysta 2 mln wyborców. Na wyborach do Rady Moskwy w 2019 r. wyniki takiego głosowania sporo różniły się od wyników głosowania zwykłego.

Paweł:

Całkiem różne. Jeżeli mówimy o Nawalnym, to zakazy, hakowanie, utrudnianie dostępu do informacji.  Podstawowym instrumentem władzy, dotyczący wyborów, jest nie rejestracja kandydatów opozycyjnych, zmiana prawa, żeby utrudnić branie udziału w wyborach. Dobrym przykładem jest Lew Szlosbierg, aktywny działacz Jabloka, lider Jabloka w Pskowie i  Radzie Pskowskiego Obwodu. On został niedopuszczony do kandydowania w wyborach przez związki z organizacjami Nawalnego.

Czy jest możliwość powtórzenia wydarzeń białoruskich?

Walentin:

W porównaniu z Białorusią w 2020 r., większość liderów opozycji jest za kratami, lub na wygnaniu. Kandydaci, którzy zostali, nie mają tak mocnego wpływu medialnego na społeczeństwo, żeby coś takie zorganizować. Wątpię, że lider KPRF Ziuganów realnie może zacząć masowe protesty. Nie chcę przewidywać, ale prawdopodobnie będą jakieś protesty spontaniczne w weekendy, ale nie potrwają długo. Z jednej strony Putin wciąż ma poparcie znacznej części społeczeństwa, poparcie wojska i policji, a z innej strony, rekordowo dużo Rosjan deklaruje swoją gotowność do udziału w protestach.

Paweł:

Zerowa. Tego na pewno nie będzie. Ani władza, ani naród tego nie chcą.

Jak chętnie zwykły wyborca bierze udział w kampanii wyborczej (chodzi na spotkania wyborcze, rozdaje ulotki itp.)?

Walentin:

Niestety nie. W najgorszych warunkach są niezależni kandydaci, którzy muszą zbierać podpisy, żeby w ogóle móc kandydować. Nie mając takiego zaplecza jak kandydaci "rządowi"często spotykają się z nieufnością, zazwyczaj zbierają podpisy do samego deadline’a, i po tym wszystkim zostają zdyskwalifikowani. Pieniądze na kampanie zbierane są przez opozycyjny Internet, przez ludzi, którzy nie mają nic wspólnego z okręgiem wyborczym kandydata. Chętnie biorą ulotki, ale potem trafiają do śmietnika. Jednak to nie znaczy, iż nie mamy agitować, bo przez to coraz więcej ludzi dowiadują się o kandydacie. Spotkań z wyborcami prawie nie było. Najczęściej agitowanie na spotkaniach było wybierane przez KPRF w Moskwie. Podczas pandemii protesty były zabronione, ale spotkania z posłami-kandydatami - nie. Korzystał z tego, między innymi, W. Raszkin, lider moskiewskich komunistów. Niektórzy inni posłowie organizowali spotkania, ale one nie były tak popularne.

Paweł:

Tak na prawdę to chętnie. Jest to dosyć nietypowe, zwłaszcza że Rosję często krytykują za jej polityczną kulturę. Ale obywatele chętnie biorą udział w wyborach oraz wspierają w agitacji swoich kandydatów. Gdy w okręgu nie ma niezależnych kandydatów, nie ma ciekawych kandydatów, wtedy nie. I odwrotnie, gdy jest niezależny kandydat, który prowadzi ciekawą kampanię, szczerze zbiera podpisy to i wyborcy przekazują pieniądze, zostają wolontariuszami. Krótko mówiąc, pomagają. Bo kampania wyborcza jest wtedy, gdy ludzie rozmawiają z ludźmi. Więc zaangażowanie też zależy od agitacji i podejścia do wyborców.

Jaki plan ma opozycja po wyborach?

Walentin:

Opozycja zajmuje się obserwacją wyborów w komisjach wyborczych i jest gotowa do walki w sądach, jeśli coś będzie nietak. Jednak protestować też jesteśmy gotowi.

Paweł:

Jestem technologiem politycznym, nie jestem aktywistą i nie jestem politykiem. Opozycja będzie się skupiać na rozwoju projektów medialnych i próbie popularyzacji własnych mediów. Poza tym skupi się na popularnych problemach, takich jak migracja, przemoc w rodzinie. Głównym celem jest przejęcie Moskwy w wyborach samorządowych w 2022 roku. Teoretycznie, ta kampania wyborcza może mieć wpływ na przyszłe wybory prezydenta Moskwy.

Jak to jest być opozycją, która jest represjonowana przez władzę?

Walentin:

Trudno, istnieje możliwość straty biernego prawa wyborczego przez współpracę z niektórymi organizacjami. Prawo wyborcze tracą nawet opozycyjni kandydaci niezwiązani z Nawalnym, np. Lew Szlosbierg w Pskowie. Już nie mówiąc o sprawach administracyjnych i karnych, po trzykrotnym udziale w proteście może rozpocząć się sprawa karna. Warto zaznaczyć, iż medialni giganci blokują dostęp do Umnego Golosowania, a otwarte poparcie UG grozi mandatem.

Autor: Michaił Polakov

commonEN:authorInfo.author
myPolitics MediamyPolitics Media
Chcesz dołączyć do zespołu albo napisać coś jednorazowo? Może chcesz coś opublikować anonimowo na łamach myPoltics? Napisz na: [email protected]
AD PLACEHOLDER

Blitz

AD PLACEHOLDER
Made with  by myPolitics Team